Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Yvette
Przywódca elfów, admin, MG
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:31, 02 Wrz 2010 Temat postu: Główny gabinet |
|
Podchodząc do końca korytarza widać drzwi. Prowadzą one do głównego gabinetu. Białe biurko, pułki, szafki, łóżko, lekarskie przyrządy, różne substancje w buteleczkach, tabletki, bandaże... To wszystko można znaleźć w tym pomieszczeniu.
***
Yvette weszła do gabinetu niosąc na plecach Shayo. Położyła ją na łóżku, a sama opadła zmęczona na krzesełko obok. Po chwili jednak wstała i podeszła do szafki gdzie leżały przyrządy potrzebne do wyciągnięcia kuli. Wzięła je i wróciła do dziewczyny. Miała nadzieję, że dziewczyna nie wybudzi się w trakcie zabiegu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kagami
Dorosły
Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:17, 02 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Kagami przybiegła pod drzwi w postaci geparda. Gdy zorientowała się, że nikt jej nie widzi zmieniła się w człowieka. Zapukała do drzwi i nacisnęła na klamkę, po chwili przekroczyła próg i znalazła się w pomieszczeniu. Zauważyła elfkę, którą widziała w mieście oraz Shayo. - Dobry wieczór. - Powiedziała cicho i spojrzała na koleżankę. - I jak z nią? - Zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Channoy
Mag
Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wyspa Kocie Oko
|
Wysłany: Pią 19:47, 03 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Klamka się uchyliła i drzwi cicho za skrzypiały. W drzwiach stała kotka, ruszyła przed siebie, po drodze zmieniając się w człowieka. - Witam... - powiedziała i kiwnęła głową do Yvette i Kagami. - Liście powiedziały mi o tym co się stało, przybyłam tak szybko jak mogłam. Zabrałam też ze sobą trochę ziół. - mówiła i pokazała mały woreczek, wypełniony małymi buteleczkami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kagami
Dorosły
Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:16, 03 Wrz 2010 Temat postu: |
|
-Dobry wieczór. - Odpowiedziała i także kiwnęła głową do dziewczyny, która akurat weszła. Zastanawiała się nad jej słowami "Liście powiedziały mi..." Kagami próbowała rozszyfrować te zdanie. Co ono znaczyło lub kim była kobieta? Kagami teraz pewnie będzie ją obserwować kątem oka. Dodatkowo dziewczyna mówiła o jakiś ziołach. Może jest jakimś swojego rodzaju lekarzem? Niestety Kag nie wiedziała, zbyt krótko tu była.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Channoy
Mag
Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wyspa Kocie Oko
|
Wysłany: Pią 21:15, 03 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Channoy popatrzała na Yvette. - Może nie jestem medykiem, ale może tutaj jakoś pomogę. - powiedziała i miała nadzieje że Yve pamiętała jej test na Maga. Wyciągnęła małą miseczke, wlała do niej trochę wody i wsypała trochę żółtych zmielonych ziół. Podała do Yve - Posmaruj ranę tym. łatwiej będzie wyciągnąć kulę, a ja nie mogę uzdrowić jeżeli tkwi w środku kula. - powiedziała i zamieszła jeszcze trochę żółtą maź
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kagami
Dorosły
Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:19, 03 Wrz 2010 Temat postu: |
|
"No to medyka skreślamy. Ale leczyć umie!" Nadal myślała nad profesją dziewczyny. Przyjrzała się robionej mazi przez Channoy i wciągnęła powietrze do płuc przez nos, chcąc jednocześnie poczuć zapach 'lekarstwa'. Podeszła cicho dwa kroki bliżej i spojrzała na ranę Shayo. Zasyczała cicho widząc jak wygląda. Oddaliła się cztery kroczki do tyłu i nadal stała wszystko obserwując. W między czasie rozejrzała się po gabinecie zwracając uwagę na różne pojemniki, szafki, etc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Channoy
Mag
Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wyspa Kocie Oko
|
Wysłany: Pią 23:11, 03 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Channoy bała się że pacjentka zaraz się wykwawi, więc posmarowała ranę żółtą mazią. Po chwili wyglądała jakby rana całkiem wyschnęła. Ani kropelka krwi już nie leciała. Channoy zostawiła wyciąganie kuli dla Yvette
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|